Username:
Password:
login
Not a member? Become a Deviant!
Lost Password?
[x]
deviantART
All Deviations
Shop
News
Chat
Forum
Journals
Shop
devWear
Collections
Critiques
Portfolio
Critiqueable
Chat
News
Today
Forum
Help
~
FreakyBeaver
Boberek maly co lubi sandaly
Profile
Gallery
Prints
Faves
Journal
Sign up to follow this artist's work
18
Sat Aug 4, 2007, 5:17 AM
W dniu dzisiejszym przekraczam ważny próg w swoim życiu... HAHAHAHA... dobre ;d oznacza to tylko tyle, że będzie można intensywniej się bawić
To już jestem Bobrem z atestem ;] i mam na to dowód
4 Comments
Mood:
Humor
Listening to:
Piosenka Leniwych Sloni
Reading:
Stephen King - Mroczna wieza 3
Drinking:
Lemoniadka :)
Devious Comments
10
25
50
100
Nested
Threaded
Flat
Oldest First
Newest First
love
0
0
joy
1
1
wow
0
0
mad
0
0
sad
0
0
fear
0
0
neutral
0
0
~
pshcholka
Aug 4, 2007, 5:19:34 AM
starość nie radość.
No to Boberze życzę dobrej (i już legalnej) pijackiej imprezy!
--
And I don't want you to adore me,
Don't want you to ignore me.
~
FreakyBeaver
Aug 4, 2007, 5:32:20 AM
pff to pozniej, na razie kulturalna z rodzinka
~
kacu
Aug 4, 2007, 7:57:39 AM
stara dupa !!!!! stawasz flache jutro
--
1936 El pueblo se alza como un vendaval, camina sin miedo contra el capital, imponen con fuerza el soñado ideal.
~
FreakyBeaver
Aug 4, 2007, 2:39:38 PM
haha ;d oczywista ;d no i obalam miod pitny w samotnosci ! bo wytrawny jest ;d
Previous Page
Next Page
Sign up to leave a comment!
Journal History
Aug 19, 2007
Wheee
Aug 4, 2007
18
Jun 19, 2007
:>
Jun 17, 2007
Początek końca
Jun 12, 2007
Dzień....
Apr 20, 2007
Nic sie nie dzieje
Mar 14, 2007
Ziemniaczany kosmos
Mar 6, 2007
Upload ;)
Mar 2, 2007
Powrót
Site Map
Spotlight
Browse
Shop
Collections
Critiqueable
Portfolio
Critiques
Chat
News
Today
Forum
Help & FAQ
Shop
Shop
deviantWEAR
adCast
Diversions
Random Deviant
Random Deviation
Daily Deviations
Wallpaper
Devious Comments
No to Boberze życzę dobrej (i już legalnej) pijackiej imprezy!
--
And I don't want you to adore me,
Don't want you to ignore me.
--
1936 El pueblo se alza como un vendaval, camina sin miedo contra el capital, imponen con fuerza el soñado ideal.
Previous PageNext Page